Newsletter to świetny sposób na dotarcie do naszych odbiorców. Żaden algorytm nie ucina nam zasięgów, trafiamy do tych najbardziej zainteresowanych i możemy liczyć na wysoki poziom konwersji oraz bezpośredni kontakt z naszymi widzami/czytelnikami/klientami. Którego operatora newsletterów wybrać? Dziś przyjrzymy się najpopularniejszym: MailChimp, MailerLite, Freshmail oraz GetResponse.

MailChimp

Jeden z najpopularniejszych zagranicznych operatorów. Oferuje darmową wersję obejmującą maksymalnie 2000 kontaktów, ale ogranicza opcje, które u innych operatorów są odblokowane już przy pakiecie startowym (chociażby automatyczne kampanie – tu można stworzyć automatyzację składającą się z tylko jednego kroku, konkurencja oferuje wieloetapowe kampanie).

W planach płatnych można skorzystać z maksymalnie 200.000 kontaktów lub poprosić o wycenę indywidualną. Najtańszy plan płatny zaczyna się od 9,99$ miesięcznie, jednak im więcej subskrybentów mamy na liście, tym więcej płacimy i po przekroczeniu określonego progu musimy skorzystać z coraz wyższego planu. Po kolei są to Free (do 2000 kontaktów z okrojonymi opcjami) -> Essentials (do 50.000 kontaktów) -> Standard (do 100.000 kontaktów) -> Premium (do 200.000 kontaktów).

Źródło: https://mailchimp.com/pricing/

Im niższa wersja abonamentu, tym mniej mamy dostępnych opcji i szablonów wiadomości. Aby sprawdzić dokładnie, jakie funkcje są dostępne w poszczególnych planach, zajrzyjcie na ich stronę.

Do plusów należą niewątpliwie stosunkowo ładne szablony wiadomości i fakt, że szablony do WordPressa dostępne w sklepach internetowych są często przystosowane właśnie pod tę platformę, co oznacza, że mają wbudowane szablony formularzy zapisu oraz pop-up’ów dostosowane do wyglądu całej strony. Początkującym na pewno ułatwi to konfigurację newslettera, jednak z osobistych doświadczeń, jeśli nasze newslettery nie są bardzo, bardzo skomplikowane, opcje dostępne w wyższych planach mogą okazać się częściowo nieprzydatne, a będziemy za nie płacić chociażby tylko dlatego, że mamy na liście zbyt dużo kontaktów.

MailerLite

Platforma, na którą przesiadłam się z MailChimpa i z której korzystam już od kilku lat do wysyłki różnego rodzaju newsletterów. To, co na początku mi przeszkadzało, to z całą pewnością uboższy edytor szablonu (choć tak naprawdę nic straconego, bo można skorzystać z szablonów HTML napisanych przez siebie). Nawet po stosunkowo niedawnej aktualizacji i dodaniu kilku proponowanych szablonów, edytor nie dowrównuje temu z MailChimpa.

MailerLite ma jednak dosyć duży plus – cały interfejs dostępny jest w języku polskim, co ułatwia początkującym konfigurację. Ponad to, chociaż baza startowa kontaktów w darmowym planie jest niższa (1000 kontaktów), to ceny są przystępniejsze i wykupienie jakiegokolwiek wyższego pakietu automatycznie odblokowuje wszystkie możliwe funkcje. Nie musimy się dzięki temu zastanawiać, czy wykupić wyższy pakiet, choć nasza baza e-maili jest mniejsza, bo dostaniemy jakąś funkcjonalność, której akurat potrzebujemy.

Źródło: https://www.mailerlite.com/pricing

Opłata jest zależna tylko od wielkości waszej bazy kontaktów i jej wysokość możecie wyliczyć na tej stronie. Warto wspomnieć, że przy płatności z góry za cały rok, otrzymujecie także atrakcyjny rabat.

Formularze zapisu są niestety dosyć brzydkie i nie ma możliwości zbudowania swoich własnych z pomocą np. HTML-a. Wygląd formularzy zapisu czy pop-up’ów konfigurujemy w okrojonej wersji edytora drag&drop podobnej do tego, w którym edytujemy wiadomości e-mail, jednak do wyboru jest tylko kilka układów z ograniczoną możliwością personalizacji. Z pomocą przychodzą nam różne wtyczki (np. do WordPressa), które mogą nieco zmienić ten stan rzeczy. Jest to jednak dodatkowy krok w konfiguracji i trzeba się z tym liczyć.

Freshmail

Jest to polska firma oferująca możliwość wysyłki newslettera, co może być plusem dla osób mających problem z konfiguracją – cała pomoc odbywa się w języku polskim, po polsku jest dostępny również interfejs.

Niestety, czynnikiem, który odstrasza mnie na samym początku jest cena. Nie ma tu planów darmowych, za to mamy dwie opcje opłacenia wysyłki newsletterów – stałą, miesięczną, zależną od wielkości bazy e-maili oraz możliwość wykupienia kredytów w myśl 1 kredyt = 1 mail.

Źródło: https://freshmail.pl/cennik/

Jak widzicie, plany miesięczne są droższe niż w MailerLite, a najmniejszy pakiet wysłanych maili jest według mnie zdecydowanie za duży, jak na małą bazę, dla której nie opłacałoby się kupować planu miesięcznego.

Mieliśmy okazję obsługiwać newsletter we Freshmailu dla jednego z naszych klientów. Panel administracyjny okazał się mało intuicyjny i toporny w dzialaniu, musieliśmy również wielu opcji szukać, podczas gdy z innymi operatorami nie było tego problemu. Duży minus to również brak możliwości wyeksportowania wszystkich maili na raz – możemy eksportować jedynie pojedyncze listy, co w przypadku chęci wykonania migracji danych jest koszmarem.

Z plusów wymieniłabym jeszcze całkiem przyjazny edytor maili drag&drop, który oferuje w zasadzie wszystkie przydatne typy bloków i umożliwia stworzenie naprawdę ładnych, przyciągających uwagę wiadomości. To, w porównaniu do MailerLite, jest znaczącą przewagą – wiadomości w MailerLite są raczej proste i minimalistyczne.

GetResponse

Również polska opcja. GetResponse posiada biura na całym świecie, ale główna siedziba znajduje się w Gdańsku i polscy klienci otrzymują pełne wsparcie w ojczystym języku. To, co wyróżnia GetResponse na tle innych operatorów, to niewatpliwie fakt, że nie świadczą jedynie usługi wysyłki newsletterów.

Dzięki GetResponse możemy założyć i prowadzić swój sklep internetowy oraz poprowadzić webinary dla naszych subskrybentów. Ponad to, oczywiście mamy dostęp do automatyzacji kampanii, tworzenia lejków sprzedażowych oraz narzędzi ułatwiających wizualne wyróżnienie naszej firmy chociażby w mediach społecznościowych za pomocą ciekawych grafik i bannerów.

Wszystkie opcje są płatne i ich cena zależy oczywiście od wielkości naszej bazy kontaktów oraz liczby funkcjonalności, do których chcemy mieć dostęp. Jeśli zależy nam tylko na wysyłce przygotowywanych przez nas wiadomości, z całą pewnością wystarczy nam pakiet Basic kosztujący od 50 zł netto do 1700 zł netto. Warto dodać, że maksymalna baza e-maili może mieć 100.000 kontaktów, powyżej tej liczby musimy zdecydować się na pakiet dopasowany indywidualnie przez Biuro Obsługi Klienta.

Źródło: https://secure.getresponse.com/pricing/pl

Jeśli chcielibyście wyliczyć miesięczną opłatę dla waszej bazy i sprawdzić, jakie dodatkowe funkcjonalności otrzymacie w wyższych pakietach, zajrzyjcie na tę stronę.

GetResponse ma jeszcze jeden duży plus – ich wiadomości cieszą się wysokim priorytetem klientów pocztowych i bardzo rzadko są traktowane jako spam. Dzięki temu maile z większym prawdopodobieństwem dotrą do waszych odbiorców i zostaną przez nich przeczytane. O tyle, o ile z MailerLite bywają problemy na WP.pl, a na Gmail.com wiadomość z 99% pewnością trafi do folderu Oferty, tak w przypadku GetResponse jeszcze nie miałam większych problemów, najwyżej jednostkowe przypadki, które można uznać za błąd statystyczny.

Tworzenie e-maili również jest bardzo proste, bo GetResponse umożliwia zarówno wgranie własnej treści w postaci kodu HTML, jak i użycie edytora drag&drop, w którym mamy do dyspozycji także gotowe szablony, z których możemy korzystać.

Który wybrać?

Na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie sami, ja mogę jedynie podpowiedzieć kierunek (i przy okazji zdradzić nasz wybór). Jeśli na razie budujecie swoją bazę subskrybentów, zaczęłabym od MailerLite – oferuje świetny darmowy plan i przy okazji cechuje go niezła docieralność wiadomości, więc na początkowym etapie jak najbardziej wam wystarczy.

Gdy wasza baza kontaktów znacząco się powiększy, do tego stopnia, że tak czy tak będziecie płacić za wysyłkę wiadomości (a nie ukrywajmy, newsletter ma potencjał sprzedażowy i gdy za niego płacimy, często nam się to po prostu opłaca), warto rozważyć przejście na GetResponse (taki będzie zapewne nasz kolejny krok), bo oferuje więcej funkcji, jest bardziej rozbudowany i przy tym stosunek cena/jakość wydaje się najrozsądniejszy.


Niedługo pokażę wam, jak postawić pierwsze kroki w tworzeniu własnego newslettera w MailerLite, a tymczasem zapraszam was do dołączenia do naszego newslettera, gdzie już teraz możecie odebrać darmowy prezent, a raz w miesiącu otrzymać kolejne gratisy i informacje o agencji i nowościach na blogu.

Nie zapomnijcie odebrać maila i potwierdzić chęci zapisu. Dopiero wtedy możecie odebrać prezent i otrzymywać kolejne wiadomości. Jeśli mail nie dotarł, sprawdźcie foldery SPAM oraz Oferty, a w razie potrzeby, dajcie nam znać 🙂